głodówka

GŁODÓWKA TO NAJSKUTECZNIEJSZE OCZYSZCZANIE ORGANIZMU I PRZYWRACANIE RÓWNOWAGI!

Początek 2016 roku. Choć ciągle nie wynaleziono dehydratyzowanej pizzy kilka kliknięć wystarczy do tego, by cieszyć się ciepłym obiadem. Tymczasem do łask wraca praktyka, która do nie dawna uznawana była za relikt średniowiecza – głodówka.

Lek na bezmyślny konsumpcjonizm

Dobrowolny, niewymuszony żadnymi nakazami religijnymi post to dla wielu praktyka równoznaczna z samookaleczaniem się. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się przecież głodził! Metoda ta faktycznie wymaga ogromnych pokładów silnej woli, ale jej destrukcyjne skutki dla organizmu to mit. W moim wypadku głodówka była lekarstwem na konsumpcyjny tryb życia. Schudłam, zmieniłam nawyki żywieniowe i staram się żyć w zgodzie ze swoim organizmem. Istnieje też wiele innych wymiernych korzyści ścisłego postu. Te podstawowe pozwolę sobie zebrać w siedmiu punktach.

Podstawowe korzyści płynące z głodówki

1. Głodówka jest skuteczna na wszelkie dolegliwości. Bywa też znakomitym
środkiem profilaktycznym.
2. Głodówka regeneruje wszystkie komórki i tkanki.
3. To najlepsza metoda na gruntowne oczyszczenie krwi
4. Głodówka przywraca równowagę kwasowo-zasadową we krwi.
5. Głodówka poprawia stan włosów i cery
6. Jest znakomitym sposobem leczenia chorób psychicznych, takich jak schizofrenia lub nerwica.
7. Głodówka oczyszcza jelito grube, co powoduje zmniejszenie bezpłodności i impotencji. Równie dobrze odbija się na funkcjonowaniu układu rozrodczego zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Pierwsza głodówka – kilka praktycznych rad

Skoro zaznajomiliśmy się już z teorią pora na kilka praktycznych rad. Głodówka jest zdrowa dla organizmu pod warunkiem, że zmiany będziemy wprowadzać stopniowo. Żaden organizm nie jest przygotowany na szok w postaci nagłego braku jakichkolwiek pokarmów. W takiej sytuacji jego typową reakcją będą mdłości i omdlenia. Głodówka nie ma zaś wyniszczać organizmu, lecz doprowadzić do pozbycia się szkodliwych substancji.

Od czego zacząć?

Powiadom organizm o planowanych zmianach. Wyznacz sobie jeden postny dzień w tygodniu, aby popracować nad własną determinacją i silną wolą. Pij dużo wody, aby nie doprowadzić do uczucia głodu. Pod żadnym pozorem nie parz sobie kawy i herbaty, gdyż powodują one zakwaszenie organizmu, a cały zabieg zmierza w zupełnie odwrotnym kierunku. Jeśli obawiasz się, że ograniczenie się wyłącznie do picia wody to dla Ciebie zbyt duże wyzwanie zacznij od jednodniowej diety jednoskładnikowej. Polega ona na zastąpieniu standardowych posiłków wybranym warzywem, lub owocem. Ta próba powinna Ci pomóc w przestawieniu się wyłącznie na wodę.

Jak długo powinien trwać proces przygotowawczy?

Jeśli po upływie miesiąca dobrze radzisz sobie z jednodniowymi głodówkami i zauważasz ich dobry wpływ na stan twojego zdrowia możesz spróbować pościć przez trzy dni. Dłuższa głodówka, a zwłaszcza ta pierwsza nie powinna kolidować z pracą. Narażasz się wówczas na stres, rozdrażnienie i liczne pokusy. Cały proces potraktuj, jako rodzaj Spa. Zostań w domu, odwołaj wszystkie spotkania i zrelaksuj się. Ma być to czas wyłącznie dla ciebie, dzięki któremu oczyścisz zarówno swoje ciało i umysł. Proces warto powtarzać min. raz w miesiącu.

Czy trzy dni wystarczą na to, by dogłębnie oczyścić organizm?

Właściwa głodówka powinna trwać min. 7 dni. Nie jest to przypadkowa liczba. Na dokładne oczyszczenie krwi i całkowite usunięcie toksyn z układu limfatycznego potrzeba równo tygodnia. Wewnętrzna równowaga hormonalna odzyskuje sie po 7 miesiącach właściwej diety i ćwiczeń, a wymiana wszystkich komórek w organizmie trwa 7 lat. W związku z tym, że dla wielu osób głodówka ma zarówno wymiar fizyczny, jak i duchowy często podkreśla się też symboliczny wymiar liczby siedem. Cykl menstruacyjny kobiet składa się z czterech modułów, z których każdy ma siedem dni. Tyle samo czasu trwa wędrówka księżyca wokół ziemi. Głodówka, jak każdy inny naturalny proces wpisuje się w ten magiczny krąg.

Głodówka tygodniowa – jak wytrwać?

Mając za sobą głodówki jedno i trzydniowe pierwszy dzień nie powinien sprawić Ci kłopotu. Z doświadczenia wiem, że najtrudniejsze są dwa kolejne. Stężenie substancji toksycznych w organizmie bywa wówczas dziesięciokrotnie wyższe niż normalnie stad osłabienie, zmęczenie organizmu, zawroty głowy i mdłości. Gwarantuję jednak, że warto zacisnąć zęby i trwać dalej w swoim postanowieniu.

Trzeciego dnia organizm zwykle nie odczuwa już głodu, a samopoczucie znacznie się polepsza. Ostatnie dni to przypływ wzmożonej siły, energii i fantastycznego lekkiego samopoczucia.

Czy jest tu więcej osób, które podobnie jak ja dostrzegły ogromną moc głodówki?
Może wy również macie jakieś rady dla początkujących?

Write a comment